O NAS

Z Warszawy, z zielonego Żoliborza, przeprowadziliśmy się do Toskanii, na prawdziwą wieś.

Spełnione marzenia...
Tak! Spełniliśmy nasze marzenie, zrobiliśmy to, o czym od dawna rozmawialiśmy.
Decyzja była właściwie spontaniczna. Wynajęliśmy tutaj dom na wsi na cały sierpień z opcją przedłużenia pobytu.
A że akurat był to rok, gdy nasze dziecko miało 6 lat, skończyło przedszkole i rozpoczynało naukę w szkole, i że znaleźliśmy chętnych do wynajęcia naszego domu na Żoliborzu, i że tak dobrze się tu poczuliśmy- wśród Włochów, ale z mieszkającym tu od lat Tomkiem, na którego wszelaką pomoc mogliśmy liczyć - summa summarum zdecydowaliśmy się zostać. Przecież w każdej chwili mogliśmy się spakować i wrócić. I zdecydowaliśmy się zostać na jeden rok, to przecież wcale nie tak długo. Nic strasznego. Najważniejsze, że byliśmy razem.
Ale po roku zdecydowaliśmy się zostać na kolejny. A potem na kolejny. I kolejny...  Co będzie dalej...? Zobaczymy. Na razie jest nam tu dobrze. Dziecko znakomicie zaadaptowało się w szkole. To mała, wiejska szkoła, w klasie jest tylko 10 dzieci (w całej szkole ok. 70).
A my nadal szukamy, próbujemy, rozwijamy różne działalności na linii Polska-Toskania.
I zobaczymy, co z tego wyjdzie :) 

O szkole
Gdy tu przyjechaliśmy znaliśmy włoski na tle, że byliśmy w stanie zapisać dziecko do szkoły. Po prostu poszliśmy do wydziału edukacji w Certaldo i powiedzieliśmy, że chcemy zapisać nasze dziecko do pierwszej klasy. Urzędniczka powiedziała: "Dobrze. Proszę wypełnić ten formularz". Potem spisała z paszportu dziecka dane, kazała nam się popodpisywać, dała dwa kwitki - jeden do banku, aby opłacić roczne ubezpieczenie (10 euro), a drugi do księgarni, aby zamówić podręczniki (bezpłatne). I tyle. Żadnych pytań o kartę pobytu, o kod fiskalny (taki nasz pesel, ale trochę inny) - ten po prostu wygenerowali w systemie dla dziecka. Czyżby wystarczyło, że dziecko miało paszport Unii Europejskiej?

Kontakt z nami
Jeśli planujecie wakacje w Toskanii lub gdy już tu będziecie, możecie do nas napisać, zadzwonić, wpaść na kieliszek wina...
Chętnie podzielimy się z Wami naszymi doświadczeniami, podpowiemy, gdzie warto pojechać aby miło spędzić czas i dobrze zjeść.


Sylwia
sylwia@kobietywtoskanii.com
tel. +48663884431




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz