DOM

Dom, w którym mieszkamy, znajduje się w samym sercu Toskanii, w regionie Chianti.
W miejscowości Certaldo (miejsce narodzin Giovanniego Boccaccio), oddalonej od nas o 7km, przebiega granica miedzy prowincją Florencja a prowincją Siena. Od nas jest mniej więcej 40 kilometrów/ 50 minut do obydwu miast.
Natomiast w okolicach pobliskiego średniowiecznego miasteczka Barberino Val d’Elsa spotykają się sąsiadujące ze sobą regiony winiarskie Chianti Classico i Chianti DOCG.
Mamy więc szczęście mieszkać w, naszym zdaniem, najpiękniejszej części Toskanii!

Nasz dom położony jest na wzgórzu, pośród gajów oliwnych, z których co roku produkowana jest fantastyczna dziewicza oliwa, i w okolicy licznych winnic, z których wino nieustannie gości na naszym stole :)

Wokół mnóstwo jest ścieżek spacerowych – można iść na długi spacer oglądając po drodze stare opuszczone toskańskie domy, podziwiając zapierające dech w piersiach widoki, w tym nawet odległe o ok.1,5 godziny jazdy Apeniny Toskańskie.
Można spacerować z kijkami – pofałdowane ukształtowanie terenu sprawia, że spacer-trening jest urozmaicony i znakomicie sprzyja utrzymaniu dobrej kondycji :)
Można także pojechać na wycieczkę rowerową – znamy wiele znakomitych tras, w tym również wiele naprawdę ekstremalnych!

Nad morze - do Ceciny, Vady, Tirrenii -  można dotrzeć w półtorej godziny. Lubimy jeździć na takie jednodniowe wycieczki, nie tylko latem, ale także słoneczną, ciepłą wiosną. Piękna jest Biała plaża w Rosignano Solvay, która swój kolor piasku i morza zawdzięcza pobliskiej... fabryce sody! Niestety latem zbyt zatłoczona.

Na dłużej jeździmy na plaże na półwysep Feniglia, w okolice Orbetello. Znany tam fantastyczne miejsca, gdzie wieczorem można zjeść ryby złowione tego samego dnia przez miejscowych rybaków.

Zimą jeździmy na narty w Apeniny Toskańskie, do Abetone lub pobliskiego Val di Luce. To także mniej więcej 2 godziny od nas (zależnie od warunków pogodowych). Znakomite miejsce na krótkie wypady narciarskie i dostateczny wybór stoków dla dzieci.





Z przepięknym widokiem na okolicę, to zdjęcie zrobione dokładnie na wprost wejścia do domu.
A to z naszego "pokoju z widokiem"

Widok z naszego tarasu, w tle San Gimignano

Nasz samotny dom nad przepaścią.

Ten taras to doskonałe miejsce na obiady w gorące letni dni i na oglądanie zachodów słońca. A za barierką 100 metrów w dół...


Dom ma dwa poziomy. Część mieszkalna znajduje się na górze. Na dole są pomieszczenia gospodarcze - kiedyś trzymano w nich zwierzęta (zachowały się stare żłoby), produkowano wino i oliwę.



W domu, na górze jest kominek z otwartym ogniem.

Na dole stary piec chlebowy.

W pomieszczeniu przy tarasie - wyśmienicie działający piec do pizzy. 



A od niedawna mamy nowe pomieszczenie, tzw. tawernę

9 komentarzy:

  1. Mieszka Pani w absolutnie magicznym miejscu, podziwiam piękne krajobrazy przedstawione na zdjęciach i z ogromnym zainteresowaniem czytam Pani opowieści o Toskanii. Zachwycające widoki i intrygujące historii miejsc pobudzają wyobraźnię, gratuluję wspaniałego pomysłu na spełnione życie i dziękuję, że dzięki Pani mogłam poznać choć tak wirtualnie ten magiczny kawałek ziemi. Życzę Pani samych dobrych chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!!! Pozdrawiam ze słonecznej Toskanii

      Usuń
  2. Bylam 4dni w Toskanii zakochałam się w tym miejscu...moim marzeniem jest tam mieszkać.Pozdrawiam z deszczowej Anglii

    OdpowiedzUsuń
  3. Bylam 4dni w Toskanii zakochałam się w tym miejscu...moim marzeniem jest tam mieszkać.Pozdrawiam z deszczowej Anglii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za spełnienie marzenia :) 4 dni to zdecydowanie za mało....

      Usuń
  4. Zakochałam się w tym miejscu ... jeszcze nie będąc tam ! Chciałabym tam być ... mieszkać ...żyć!!! I mam ogromną nadzieję, że to marzenie mi się chociaż częściowo lub w pełni kiedyś spełni ...
    pozdrawiam serdecznie z Zielonego Żoliborza :)
    ps. Przytulaski dla Timbo :)
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Pozdrawiamy ciepło sąsiadkę z Żoliborza!!! :)
      Na pewno warto się przymierzyć do tego, żeby przyjechać tu i pomieszkać, choć na pół roku. To zupełnie inne doświadczenie niż krótkie odwiedziny wakacyjne. Mam nadzieję, że kiedyś to Ci się uda!
      Sylwia i Timbek (podpowiada, że on tu czuje się świetnie!)

      Usuń
  5. Co za miejsce,jak z filmu,zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spędziłem w ubiegłe wakacje 2 tygodnie w Toskanii właśnie w okolicach San Gimiliano skąd robiłem wypady jednodniowe w różne miejsca. Oczywiście Toskania oferuje piękne widoki, smaczne jedzenie ale... nie zachwyciła mnie. Niektórych win kupowanych w lokalnych winnicach nie dało się wypić, ceny księżycowe (Chianti Classico drożej niż w Polsce - to samo wino, ten sam rocznik !) no i mnóstwo naciągaczy. Takie miejsca jak Toskania mamy także w Polsce. jedzenie mamy także wspaniałe jedyne czego nie mamy to klimatu... niestety tego nie da się zmienić. Podsumowując pięknie, ale na kolana nie rzuca ;) Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego naj...

    OdpowiedzUsuń