środa, 12 marca 2014

Florencja - Kaplica Medycejska i Pałac Medyceuszy

Pojechaliśmy do Florencji na wycieczkę kulturalną - zwiedzić zabytki, których wcześniej nie oglądaliśmy i odwiedzić Mercato Centrale na którym chciałam kupić parę produktów niedostępnych u nas na wsi :)
Najpierw podjechaliśmy na Piazzale Michelangelo, skąd można obejrzeć przepiękną panoramę miasta



Potem na Mercato Centrale zrobiliśmy małe zakupy. Ten targ to jedna z największych atrakcji Florencji (w innej kategorii niż zabytki, oczywiście). Chodzi się po nim jak po jakiejś niesamowitej wystawie, gdzie jest się otoczonym tysiącem kolorów, zapachów i nieznanych wcześniej produktów.
Można tu kupić warzywa i owoce z niemal całego świata, wielu z nich nigdy wcześniej nie widzieliśmy na żywo, świeżych.




Następnie poszliśmy zwiedzić Kaplicę Medycejską, która mieście się przy Kościele San Lorenzo. Jest to swego rodzaju mauzoleum, grobowiec najznamienitszych z rodu Medyceuszy. Pierwszym projektantem kaplicy był Michał Anioł.
Najpierw wchodzi się do krypty pod kaplicą główną, w której znajdują się groby pomniejszych członków rodu oraz liczne relikwie (czyli najczęściej kości świętych) . Po schodach przechodzi się w górę do Nowej Zachrystii, w której znajdują się grobowce władców Florencji (m.in.Wawrzynca II, Juliana Medyceusza) i rzeźby Michała Anioła. Niestety, nie można robić zdjęć, ale kilka relikwi nielegalnie sfotografowałam...





To palec świętej Katarzyny


A to dwie drzazgi z krzyża


W głównej kaplicy są przepiękne, niesamowite mozaiki z kolorowych kamieni (półszlachetnych?). Miedzy innymi herby miast Toskanii. To herb Florencji, w całości mozaika kamienna! - zdjęcie skopiowałam z Wikipedii:

File:Stemma di Firenze, Capelle Medicee.jpg

Grób Wawrzyńca, rzeźba Michała Anioła

File:Michelangelo, tomba di lorenzo, duca d'urbino.jpg

W korytarzu kaplicy jest też taka niedokończona rzeźna Michała Anioła - czy Wam coś przypomina to "coś" w miejscu, gdzie chyba miała być głowa? :)))



Następnie przeszliśmy do Pałacu Medyceuszy - Palazzo Medici-Ricardi , który był domem rodowym Medyceuszy do czasu przeniesienia się do Palazzo Vecchio (1540r.). Obejrzeliśmy słynną kaplicę Trzech Króli (Capella dei Magi) z freskami Benozzo Gozzoliego i salę z freskami Luki Giordano.
Oczywiście zdjęć też nie można było robić (ale możecie obejrzeć w internecie :) Na pewno miejsce warte odwiedzenia.Zwiedziliśmy także wystawy czasowe prezentowane w Pałacu.

Przeszliśmy się jeszcze chwilkę ulicami Florencji,
obejrzeliśmy kolekcje dziecięce na wiosnę :)
po prostu florencka ulica...

przed Duomo


panie policjantki w służbowych strojach :)

aż w końcu zgłodnieliśmy. Ale nie jedliśmy tutaj
...lecz w naszej ulubionej knajpce pod Florencją Da Foffo, gdzie mają znakomite dania z owoców morza. Prawie zawsze zamawiamy tam carbonarę di mare i ośmiorniczki z ziemniakami na ciepło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz