Festa w Fiano


Kameralna, lokalna. Przygotowana przez stowarzyszenie AlFiano, które działa na rzecz lokalnej społeczności. Przyszli głównie mieszkańcy Fiano i okolic, oraz nieliczni turyści z pobliskich agroturystyk.
Festa początkowo zaplanowała była na 13 lipca, ale niestety z powodu złej pogody (czyt. finał mistrzostw- organizatorzy chyba wcześniej to przegapili :) została przeniesiona na 26 lipca :)
Ale 26 lipca po południu zaczęło padać :(
Więc imprezę dokończono w niedzielę...
Oj, kapryśna pogoda w tym roku w Toskanii :(


Główną atrakcją imprezy było budowanie pieca i wypalanie gliny.
Pomysłodawcą i twórcą był nasz sąsiad Terry Davies.
Piec zbudowano z kijków bambusowych, które następnie owijano tkaniną namoczoną w płynnej glinie, przyklejano gazety, następnie znów tkanina i tak 40 warstw.
Zabawy było co niemiara - nie tylko dla dzieci.










Następnego dnia rozpalono w piecu. Wieczorem, po zmroku, gdy temperatura w piecu osiągnęła ok. 1000 stopni, zrobiono w konstrukcji nakłucia. Zgaszono okoliczne lampy, a piec palił się jak choinka. dzieciaki tańczyły wokoło i śpiewały.
A potem piec się zawalił :) przy gromkim aplauzie zebranych.
Gdy ostygł, wyroby z gliny były gotowe.








Na imprezę lokalne gospodynie przyniosły domowe ciasta. My zrobiliśmy sernikobrownies z malinami. Zszedł jak ciepłe bułeczki :)) Przepis jest tutaj klik

Dzieci z Fiano własnoręcznie przygotowały biżuterię


Nie zabrakło wiejskich grajków...


jedzenia i picia
eleganckie mieszkanki Fiano

w Toskanii zawsze pamiętamy o segregowaniu śmieci :)

To była bardzo sympatyczna impreza w pięknych okolicznościach przyrody :)))

A tu jeszcze filmik, w którym Terry Davies buduje piec z... butelek po Chianti klik


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz